musiq
 

JOY DIVISION

 
NAZWA
Joy Division
UTWORZONO
1977
DZIAŁAŁ
od 1977 do 1980
CZŁONKOWIE
GATUNEK
WYTWÓRNIE
Factory, London, Qwest, Strange Fruit
ID WYKONAWCY
16323
DOROBEK ARTYSTYCZNY
 

SKŁADANKI

Heart And Soul - Joy Division Heart And Soul 1999   CD  
Heart And Soul - Joy Division Heart And Soul 1998 Produkt polecany CD  
Permanent - Joy Division Permanent 1995 Produkt polecany CD  
Peel Sessions - Joy Division Peel Sessions 1990 Produkt polecany CD  
Substance - Joy Division Substance 1988 Produkt polecany CD  
Still - Joy Division Still 1981 Produkt polecany CD  
 

SINGLE

Love Will Tear Us Apart - Joy Division Love Will Tear Us Apart 1995 Produkt polecany CD  
Second Peel Session - Joy Division Second Peel Session 1987 Produkt polecany CD  
First Peel Session - Joy Division First Peel Session 1986   CD  
Ideal For Living - Joy Division Ideal For Living 1978 Produkt polecany CD  
 

INNE

The Best Of - Joy Division The Best Of 2008   CD  
Still (2cd Remastered) - Joy Division Still (2cd Remastered) 2007   CD  
Still - Joy Division Still 2000   CD  
Permanent - Joy Division Permanent 1999   CD  
Substance 1977-1980 - Joy Division Substance 1977-1980 1999   CD  

Legenda:
Koszyk - dodaj do koszyka
Polecany - produkt polecany przez użytkowników musiq.pl

 
 
WASZYM ZDANIEM
1-10 z 14 komentarzy
Autor:
TATA ULI [2007-07-29] I TAK TO. CHYBA NIE MA SENSU PISAĆ I ICH MUZYCE. TO ABSOLUTNE APOGEUM. CLOSERA NIE DA SIĘ SŁUCHAĆ DLA SAMEGO POSŁUCHANIA. PO TEJ PŁYCIE MIEWAM NAJSMUTNIEJSZE DOŁY I BARDZO DŁUGIE. POLECAM TEŻ BIOGRAFIĘ CURTISA AUTORSTWA JEGO ŻONY - PO TEJ LEKTURZE MOŻNA WIĘCEJ ZROZUMIEĆ, CHOĆ NIE DO KOŃCA.
Marcin [2006-12-13] Jakoś tak dziwnie się złozyło że kiedy poznałem swoją żonę to słuchałem akurat "Love will tear us Apart" i "Atmosphire".to było w 1991 roku.Kapelę znałem wcześniej. Kiedy braliśmy Ślub , też leciało Joy Division, i też dziwnie bo ktoś nie wyłączył radia w samochodzie przed kościołem..... Kiedy oswiadczyła mi że chce rozwodu na MTV leciało "Atmosphire". Zrządzenie losu czy czysty przypadek? Joy Division towarzyszy mi przez prawie całe moję popaprane życie- nieraz bo chcę a nieraz tak wychodzi jakoś samo..... Przypadek czy przeznaczenie???????
Arnoldzik [2006-11-04] 18 maja 1980 rok Ian znowu udaje ? Deborah - Ian przestań ... Ale to prawda w pokoju czuć jeszcze dym papierosa i świeci sie lampka choć na dworze jeste zupełnie jasno.Miałeś lecieć do Stanów . Ian czemuś mnie zostawił ....Mnie i Nataly..Nie to nie może być prawda.
waldek [2006-05-02] Którejś nocy, chyba w 79 roku, usłyszałem w Trójce mroczny kawałek, który wpadł w ucho i brzmiał przez długi czas powracając każdego nadtepnego dnia w mojej pamięci.To byłoł Joy Division.I tak zostało.
Załęski Krzysztof [2006-02-27] Ja też uwielbiam Joy Division. Tego się nie da nie lubić. Wiem, przesadzam, da, da. Ja z natury swej jestem wielki smutas i nie było problemu z pokochaniem tej muzyki, i głosu Ina Curtisa. Closer mogę słuchać na okrągło, tak samo jak jakiekolwiek dzieło Killing Joke, Godflesh, Swans, Neurosis, Danzig, Jezu, ISIS itp, itd. Uwielbiam też grind/core.Napalm Death, Brutal Truth, Terrorizer, Lock Up...
peel [2006-02-19] wolę unknown pleasures, ale może o dlatego że jestem jeszcze za młody i taki punczek leciutki lepiej mi się wchłania:D co nie zmnienia faktu że closer też jest niezły. na wszystko przyjdzie kiedyś czas:D
libertines16 [2005-11-09] moim zdaniem to co robili Joy Division było czymś cudownym, ta melancholia..., och."Love will tears apart",czy tez "transmision", to genialne piosenki.Wielka szkoda że Ian zrobił to o czym , jako fani powinnismy wiedziec.Ciekawe jak potoczyłaby się dalej historia tego swietnego zespołu.
libertines16 [2005-11-09] Joy Division był to zespół genialny, ta cudowna melancholia..., och, te depresyjne testy Curtisa(śp).Jeden z moich ulubionych zespołów.Coż mogło skłonic Iana do takiego drastycznego czynu, i to tóż przed trasa koncertową.Wielka szkoda , wielka strata dla świata muzyki.Nie ma słów które moga opisac twórczość Joy Division."love will tears as apart" czy "transmision" to piosenki, które powinny być uznane (moim zdaniem) za dzieła sztuki.
Mateusz Kolaszkiewic z [2005-08-19] Peirwszym poznanym przeze mnie utworem Joy Division był Disorder i tow nietypowy sposób bo praktycznie go nie znając grałem go w zespole, zabawne. Cóż rzec po pewnym czasie wszedł po prostu w krew, bo tak jest z muzyką JD. Kiedy kolega z zespołu dał mi pierwszy raz posłuchac płytę stwierdziłem, że mi się nie podoba i odłożyłem. Tak samo gdy obie płyty trafiły do mojego domu. "Nic szczególnego".
Potem mając trochę nieciekawy nastrój pusciłem sobie któraś z płyt. Po chwili ta "paranoiczno-epileptyczna" jak ktos kiedyś określił, atmosfera przepełniała juz moja krew.
Zimna stalowa perkusja, wydaje się gra na niej nakręcany automat, zdecydowanie przewodni bas, świetne melodie, hałasująca gitara no i głos Iana, trudno mi skomentować.
To wszystko tworzy nastrój specyficzny, gdy ich słucham wyobrażam ich sobie jak grają gdzieś w pustej, ciemnej wilgotnej przestrzeni.
No nic idę posłuchać Atrocity Exhibition.
"this is the way step inside."
Artur Terzyk [2005-06-06] JOY DIVISION - dwa proste słowa, ale jeśli ktoś nie zna co razem oznaczają nigdy nie zrozumie czym była najbardziej inspirująca grupa lat 80-tych. JOY DIVISION to nazwa jakią faszyści określali domy publiczne mieszczące się w obozach koncentracyjnych....Nie tylko zresztą przez to zespół uważany był za neonazistowski. Właściwie JOY DIVISION to Ian Curtis. Legendarny wokalista jedna z niewielu autentycznych postaci rocka powiesił się 18 maja 1980 roku. Miał niespełna 24 lata. Dlaczego? Kazdy z nas przeżywa życiowe problemy. Pewnie wielu także było rozdartych między dwoma kobietami.....dodatkowo pogłębiająca się epilepsja przez którą zespól nie mógł uzywać pulsujących świateł podczas występów. Możnaby wiele pisać o JD ale najlepiej posłuchać UNKNOWN PLEASURES a zwłaszcza CLOSER. Oni zapoczątkowali coś co dzisiaj nazywa się Rockiem Gotyckim. Tylko jest jedna różnica...Curtis zrobił to o czym śpiewał.
 
 
 
musiq.pl
 © 2003-2008   Zastrzeżenia Prawne   Linki