musiq
 

TIAMAT

 
DOROBEK ARTYSTYCZNY
 

ALBUMY

Prey - Tiamat Prey inne wydania 2003   CD  
 

INNE

THE ARK OF THE COVENANT (12CD+DVD) - Tiamat THE ARK OF THE COVENANT (12CD+DVD) 2008   CD  
A Deeper Kind Of Slumber (Re-Issue + Bon - Tiamat A Deeper Kind Of Slumber (Re-Issue + Bon 2007   CD  
Wildhoney (Re-Issue + Bonus) - Tiamat Wildhoney (Re-Issue + Bonus) 2007   CD  
Commandments - Tiamat Commandments 2007   CD  
The Astral Sleep (Reissue + Bonus) - Tiamat The Astral Sleep (Reissue + Bonus) 2006   CD  
Judas Christ - Tiamat Judas Christ 2005   CD  
Wildhoney - Tiamat Wildhoney 2005   CD  
The Astral Sleep - Tiamat The Astral Sleep 2005   CD  
A Deeper Kind Of Slumber - Tiamat A Deeper Kind Of Slumber 2005   CD  
Clouds - Tiamat Clouds 2005   CD  
Judas Christ / Ltd - Tiamat Judas Christ / Ltd 2005   CD  
Judas Christ (Digipack) - Tiamat Judas Christ (Digipack) 2005   CD  
Prey / Ltd - Tiamat Prey / Ltd 2005   CD  
Skeleton Skeletron - Tiamat Skeleton Skeletron 2005   CD  
Vote For Love - Tiamat Vote For Love 2002 Produkt polecany CD  
Judas Christ - Tiamat Judas Christ 2002   CD  
Skeleton Skeletron - Tiamat Skeleton Skeletron 1999 Produkt polecany CD  
Deeper Kind Of Slumber - Tiamat Deeper Kind Of Slumber 1997 Produkt polecany CD  
Gaia - Tiamat Gaia 1995 Produkt polecany CD  
Wildhoney/Gaia - Tiamat Wildhoney/Gaia 1994 Produkt polecany CD  

Legenda:
Koszyk - dodaj do koszyka
Polecany - produkt polecany przez użytkowników musiq.pl

 
 
WASZYM ZDANIEM
1-8 z 8 komentarzy
Autor:
Krzysztof Marcinek [2005-11-18] Tiamat to jeden z tych zespołów co to często zmienia rękawiczki i rzadko wchodzi dwa razy do tej samej rzeki. Ale dość głupich metafor. Twarzy ten zespół (a raczej johan Edlund - bo Tiamat to w 90% on) miał bez liku. Wprzód był black, potem death - nawet, nawet oryginalny, potem były klimaty, potem Pink Floyd a teraz jest ... totalna żenada. Dwie ostatnie płyty to po prostu katastrofa. A było tak pięknie. Summerian Cry pomijam milczeniem bo słuchać się tego nie da. Ale już Astral Sleep to kawał ciekawego grania. Podobnie Clouds, który był jakby pomostem do największego działa Szwedów - epokowego "wildhoney". Potem Englund poszedł o krok dalej i powstał świetny Deeper Kind of Slumber - bez krzty metalu, ale kto by tam płakał skoro muza była zawodowa. Ale później było już coraz gorzej, coraz banalniej, coraz bardziej kiczowato aż Tiamat sięgnął dna, z którego już się niestety nie wydobędzie. No cóż, nic nie trwa wiecznie...
svansong [2005-09-23] czy oni nie sa chrzescijanami?
Ozcar [2005-09-22] Zaczynali koncem lat 80-tych jako blackmetalowa formacja o kontrowersyjnej nazwie "Treblinka" , potem jako Tiamat (sumeryjskie bóstwo uosabiające zywioł słonej wody) porzec death metal, klimatyczny doom, dopłyneli do urokliwych klimatow gotyku. Ewolucja, oto drugie imie tego zespołu... Sa na prawde dobrzy, doceniam ich za pomysły, nowatorstwo i .. odwagę muzyczną. Fanom Tiamat poleca Lucyfire - poboczny projekt gitarzysty i wokalisty Jahana Edlunda.
ludek [2005-08-24] Ta kapela nigdy nie idzie prztartymi szlakami. Ona stawaia pierwsze kroki tam gdzie nikt się jeszcze nie osmielił. Za to ją podziwiam i uwielbiam.
Ciacho [2005-08-23] Bardzo dobry klimatyczny zespół
kisiel [2005-07-06] Duzo mógłbym pisać o tej niesamowitej kapeli(starsze płyty)
Niesamowity klimat i swietny sposób przekazu ze strony Edlunda i reszty chłopaków.
Clouds uznawany za najlepszą płyte w ich dorobku jest niesamowity,lecz ja na piedestale stawiam ich poprzednia płyte a mianowicie the Astral Sleeps w której mozna znalezc wszystko...ach ten Mountain of Doom
statekx [2005-06-01] Tiamat bardzo dobra, klimatyczna kapelka , ale tylko do Wildhoney. Pozniej to juz syf...
Malina [2005-03-10] Kocham, prawdziwie kocham Tiamat..

Oszalałam z miłości do nich już rok temu..

Ludzie, to jest naprawdę rzadkie piękno.

Polecam wszystkim hedonistom o każdej porze dnia, a w szczególności nocy..



 
Ostatnio przeglądałeś

  Tiamat


 
 
musiq.pl
 © 2003-2008   Zastrzeżenia Prawne   Linki